w najciemniejszym zakamarku twojej podświadomości,
wywiercić dziórę, wydrzeć z rąk co najdroższe, splunąć z pogardą, bo tak - gardzę tobą, wami, nimi....... sobą.
trzepot małych skrzydeł o zapachu śmierci wroga, z triumfem podnieśmy broń, przecież.... wygraliśmy...?
defetyści w strojach błaznów.
jedna szlachetna wojna o zero, purpurowa przepaść między nadzieją a rezygnacją,
tylko, że godzina rezygnacji w umyśle moim jak kleszcz, wczepiła swoje małe pazurki i przeciąga się do dni, tygodni, miesięcy... czas mierzyć mogę w tonach.
schowam się w gąszczu paradoksów, nie wyjdę - przysięgam.
nikt nie znajdzie mnie,
w ciemności będę niwidzialna,
będę tym, czym dusza moja jest i ciało kiedyś będzie - prochem.







gonna check Ur gallery... NOW n_n
--
use your imagination
--
We are all angels with only one wing,
to be able to fly, we must hug each other.
[link]
--
I'm about the coolest person on the earth...
Get used to it.
Thank you so much
--
Visit my Gallery
Add me on MySpace
Previous Page12345...Next Page